Budowa dwóch domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej przy ul. Borowieckiej w Warszawie. Projekt był ciekawy zarówno pod względem funkcjonalnym i wykorzystania dostępnej przestrzeni, jak i bardzo racjonalnie zoptymalizowany pod kątem kosztów wykonania.
Nie oznaczało to sztucznych oszczędności. Konstrukcja została zaprojektowana tak, aby tam, gdzie było to potrzebne, zapewnić odpowiednią nośność i sztywność, ale jednocześnie nie przewymiarowywać elementów bez technicznego uzasadnienia. To właśnie dobrze przemyślany projekt pozwala ograniczać koszty budowy bez obniżania jakości czy bezpieczeństwa. Zupełnie inaczej niż podejście: „jeżeli nie wiadomo, to zróbmy dwa razy grubsze, a inwestor i tak za to zapłaci”.
Podczas wykonywania wykopów pojawiła się jednak sytuacja, której wcześniej nie można było przewidzieć. W jednym miejscu warstwa gruntu nośnego znajdowała się znacznie niżej niż pod pozostałą częścią fundamentów. Po konsultacji z geotechnikiem oraz zaakceptowaniu przez inwestora dodatkowego zakresu robót wykonaliśmy w tym miejscu masywne przegłębienie z betonu konstrukcyjnego.
To dobry przykład sytuacji, w której nie warto próbować ukrywać problemu tylko dlatego, że dodatkowe roboty nie były przewidziane w pierwotnym budżecie. Trzeba się zatrzymać, właściwie ocenić sytuację i wykonać rozwiązanie odpowiednie technicznie. Fundament pozostanie w ziemi na cały okres użytkowania budynku i znacznie lepiej ponieść dodatkowy koszt na tym etapie niż po kilku latach zastanawiać się, dlaczego ściany zaczynają pękać. Na zdjęciach bardziej wprawne oko zauważy, że jeden z fragmentów posadowienia ma znacznie większe wymiary niż pozostałe — właśnie tam rozwiązaliśmy problem słabszego podłoża.
Największym organizacyjnym wyzwaniem tej realizacji była jednak bardzo mała działka. Zaplecze budowy zostało wciśnięte praktycznie pomiędzy istniejący mur a ogrodzenie, a miejsca na składowanie materiałów było niewiele. Logistyka dostaw musiała być więc dokładnie dopasowana do aktualnego etapu robót. Przy tak ograniczonej przestrzeni nadmiar materiału na placu może przeszkadzać niemal tak samo jak jego brak.
Dodatkowo część ścian zaprojektowano z bloczków z betonu komórkowego o niestandardowej grubości. Zbiegło się to z okresem ograniczonej dostępności tego materiału na rynku. Nasz stały dostawca, mimo że nie posiadał odpowiedniego asortymentu w swojej ofercie, sam odnalazł potrzebny materiał, odkupił go od innej hurtowni i szybko dostarczył na budowę. Takie sytuacje pokazują praktyczną wartość wieloletnich relacji z dostawcami — szczególnie wtedy, gdy standardowy łańcuch dostaw przestaje działać.
Już na etapie wykańczania budynku przez inwestora pojawił się jeszcze jeden problem. Pod pierwszą warstwą części ścian nośnych miejscami widoczne były szczeliny i bloczki nie miały pełnego podparcia na zaprawie. Przyczyn takiej sytuacji mogło być kilka i bez dokładnego postępowania nie dało się jednoznacznie wskazać, czy wynikała z wykonania, właściwości materiału czy innego czynnika.
Ustalanie winnego, a później ewentualne dochodzenie odpowiedzialności lub odszkodowania może trwać długo. Właściciel zwrócił się więc do nas przede wszystkim z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu. Przyjechaliśmy na budowę i w ciągu dwóch dni wykonaliśmy naprawę, wypełniając szczeliny odpowiednią zaprawą pęczniejącą. Najważniejsze było szybkie usunięcie problemu technicznego, aby inwestor mógł bezpiecznie kontynuować dalsze prace wykończeniowe.
Na tej realizacji pojawiali się również uczniowie technikum budowlanego, z którym współpracuje Budownik i którego absolwentem jest założyciel firmy. Praktykanci mają możliwość zobaczenia prawdziwej budowy i nauki bezpośrednio od murarzy, cieśli, zbrojarzy, betoniarzy, instalatorów, dekarzy i innych fachowców. Dla przyszłych majstrów i inżynierów to również możliwość poznania fizycznej strony zawodu oraz realnej organizacji placu budowy.
Ta realizacja dobrze pokazuje, że nawet bardzo dobrze zoptymalizowany projekt i sprawnie prowadzona budowa nie eliminują wszystkich niespodzianek. Ważne jest, aby problemy właściwie rozpoznać, nie ukrywać ich i możliwie szybko znaleźć rozwiązanie techniczne.
- Category: Realizacje Budownika



















